Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 kwietnia 2012

Więc otwórz swe oczy, bo życie tak krótką chwilę trwa...

 ,,Najważniejsza wojna o panowanie i światowe przywództwo zawsze odbywała się na poziomie idei. Niezależnie bowiem od tego, czy idea jest słuszna czy niesłuszna,jeśli porywa umysły młodzieży narodu, to wkrótce dotrze do wszystkich obszarów społeczeństwa. Zwłaszcza w naszej epoce multimediów. Idee decydują o skutkach. 
                                                        The American Covenant



Myśleliście kiedyś nad swoim życiem? Ile jeszcze możecie zrobić, a ile nie zrobiliście? Co dałoby się w nimulepszyć? Jak to uczynić? Otóż książka pt. ,,Żyj zamiast wegetować'' R.Jensona odpowiada na te pytania i pomaga w ulepszeniu swego życia i postępowania. Gdy pytano ludzi co rozumieją pod pojęciem ,,sukcesu'' odpowiedzieli że ,,pieniądze'' ,,stanowisko'' ,,wpływy'',,wspinaczke po szczeblach kariery'' oraz ,,najwięcej możliwych przyjemności''.
Autor aby obalić ten mit stworzył 10 zasad zaprzeczających tym wypowiedziom. Oto one:
,, -Musisz działać skutecznie.
-Aktywnie odkrywaj swoje osobiste znaczenie.
-Kończ z pesymizmem.
-SYstematycznie przyjmuj właściwe zasady.
-Misja – realizuj ją.
-Aktywizuj i integruj wszystkie sfery życia.
-Ludzie – troszcz się o nich
-Intensywnie korzystaj ze swojej wewnętrznej energii
-STarannie i skrupulatnie koryguj
-Ani się waż zboczyć z kursu.''
Wymienione zasady tworzą piramidę podzieloną na 3 części.
  • Podstawy to M, A, K
  • Wierzenia to SY, M
  • Zobowiązania to A, L, I, ST, A

W każdym z rozdziałów jest rozważana kolejno każda z zasad. R. Jenson uświadamia, że życie nie składa się z tylko z potrzeb materialnych, ale także z duchowych, krztałtujących osobowość oraz wnętrze człowieka. Książka ta jest swego typu terapią dla samego siebie, w której najważniejszym z punktów jest ten ostatni czyli ,,Ani nie waż zboczyć z kursu'' i nie bez powodu został on umieszczony na samym szczycie piramidy. Autorowi głównie chodzi o to aby wytrwale przebrnąć przez całą książkę suwerennie wykonując zadawane przez Niego zadania. Polegały one na odpowiedzieniu sobie samemu szczerze na pytania uświadamiając tym samym jaki teraz jestem, a jakim mogę być. Lektura jest napisana wprost i dzięki łatwemu przekazowi informacji łatwiej trafia do czytelnika. Zawarte są w niej opinie różnych ludzi oraz opowieści ukazujących poroblem w danym rozdiale na temat wykorzystywanej w nim zasady. Polecam ją każdemu, kto dotąd kierował się ślepo tylko tym aby osiągnąć sukces moralny i materialny a nie duchowy. Myślę, że po przeczytaniu książki i aktywnym wkładzie w swoją zmiane można osiągnąć sukces i cieszyć się nowym sobą. Warto przeczytać książkę ponieważ jak wspomniałam wyżej pomaga ona w odkryciu samego siebie. Osobiście mogę przyznać, że na mój światopogląd wpłynęła ona i to bardzo, odkryłam jakimi wartościami się kierować i jak gospodarować swoim czasem.


Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Logos.
http://logos.warszawa.pl/





wtorek, 27 marca 2012

Serce matki jest takie kruche… Coś dla matek i nie tylko.


Nadmuchaj swe troski w balonik i puść je z wiatrem,, Bóg nie obiecał nam, że będziemy prowadzili w połowie gry, lecz że odniesiemy ostateczne zwycięstwo! ''

 Książka ,,Nadmuchaj swe troski w balonik i puść je z wiatrem''  Barbary Johnson jest napisana z myślą o matkach przeżywający ból z powodu swoich dzieci. Każda kobieta, która urodziła dziecko obdarza je niesamowitym uczuciem, takim jak żadnej innej istoty na świecie. To właśnie matka jako pierwsza zjawia się kiedy dziecko upadnie, kiedy je coś boli bądź jest mu źle. Dla każdej kobiety bunt ze strony dziecka, bądź jego strata jest ogromnym bólem. Autorka napisała książkę używając miesięcy na określenie faz, przez jakie przechodzi zraniona matka począwszy od cierpienia i skończywszy na poczuciu szczęścia. Parafrazując słowa z książki styczeń jest miesiącem początkowym, od którego zaczyna się cała terapia, wnosi on coś nowego oraz pomaga nam odsunąć na bok to, co należy do przeszłości. W lutym autorka skupiła  się na bezwarunkowej miłości i przebaczeniu, które pomagają w dalszym zdrowieniu. Marzec zaś  uczy nas radzenia sobie z rzeczywistością czasem nawet okrutną. Kwiecień został nazwany miesiącem zabawy ponieważ sprawia, ze problemy życia stają się lżejsze. B. Johnson określa go ,,miesiącem żartownisiów''. Maj przynosi nadzieje, a czerwiec pomaga nam w stawianiu pozytywnych kroków, które odmieniają życie oraz otaczający świat. Gdy już poczyniliśmy te kroki, czas na lipiec. Miesiąc ten skłania do zaakceptowania faktu, że życie nie zawsze jest kolorowe i takie, jakiego pragniemy, oraz że żadna tragedia nie trwa wiecznie. Bycie rodzicami to bardzo trudne zadanie. Ciężar bólu jaki na nich spada, wzmaga pragnienie ukojenia, szukają go na różne sposoby, lecz nie zawsze im się to udaje. Gdy się jest rodzicem już dorosłych dzieci zagrożeniem staje się także wiek i waga. To właśnie sierpień jest miesiącem drwin i wykpiewania własnego wieku i wyglądu. Wrzesień jest miesiącem nostalgii. W tym okresie w rodzicach budzą się wspomnienia o ich dzieciach, kiedy były jeszcze w wieku szkolnym oraz rozmyślenia o popełnionych wtedy błędach. Dlatego jest to miesiąc uczenia się wspomnień, oraz stwarzania pamiątek na przyszłość i powracania do chwil, które choć nie były idealne, ale wywołują uśmiech na twarzy. Październik przypomina nam, że bitwa jeszcze się nie zakończyła, uczy nas doceniania tego co mamy. W listopadzie możemy wypuścić z naszych rąk wszystko co mamy i dziękować Bogu  za to, co nam daje każdego dnia, wykonać wszystko, na co nas stać oraz  uwolnić z naszych rąk cierpienie, smutek, ból oraz lęki. To właśnie w tym miesiącu dmuchamy tytułowe baloniki pozostawiając w nich wszystkie negatywne uczucia i puszczamy je z wiatrem. Nadszedł moment, kiedy powinniśmy wypuścić nasze dzieci z pod matczynych skrzydeł i powierzyć ich los Bogu. Ostatnim miesiącem i zarazem punktem kulminacyjnym  jest grudzień - dotychczasowe problemy sprawiły, że już potrafimy sobie z nimi radzić. Jest to miesiąc dojrzałości duchowej. Jesteśmy zwycięzcami !!!!!! Autorka dzieli się z czytelnikami swoimi problemami, przez które rozpoczęła nowy rozdział w życiu- służbę dla Boga, czyli zaczęła pracować z ludźmi, którzy doświadczyli takich załamań jak strata dziecka, nagła wiadomość od dziecka o swoich poglądach seksualnych, czy że jest narkomanem bądź chce być niezależny i nie potrzebna mu matka. Książka ta jest przepełniona poradami jak postępować w takich sytuacjach. Autorka umieszcza w każdym z miesięcy historie, które dają do myślenia, oraz wiersze dopasowane do każdego etapu  terapii. Książka  napisana jest prostym językiem, co pomaga w łatwym odbiorze słów, które chce nam autorka przekazać. 

Polecam tę książkę matkom i nie tylko. Pomaga ona w odpowiedzeniu sobie na pytania, które nas trapią każdego dnia oraz w rozwiązaniu problemów, z którymi sobie zwyczajnie nie radzimy.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Logos.
Logos Oficyna Wydawnicza
http://logos.warszawa.pl/